Relacje

SZAROTKA UHERCE - GABRY ŁUKOWE

30.09.2017, godzina 11:00

miejsce: Uherce

Szarotka Uherce 0:9

do przerwy
0:1
Gabry Łukowe

Bramki:

Rafał Pawlik (20.)

Kacper Stach (54.)

Klinton (83.)

Pogrom!

Relacje BratekGim @02.10.2017

Pogrom!

Po łatwym meczu wygrywamy 9-0



No i jesteśmy! Kolejny mecz za nami, kolejne emocjonujące spotkanie i niezapomniane wspomnienia. Jedziemy do Uherzec bez 2 kluczowych zawodników, jednak jak się okazało nie zrobiło to różnicy. W mecz wchodzimy bardzo pewnie, rozgrywamy spokojnie piłkę w trójkątach. Pierwsza groźniejsza sytuacja to rzut wolny z prawej strony boiska. Podchodzi do niego Łysy i pięknym technicznym strzałem po ziemi z kozłem dał nam prowadzenie na 1:0. Kolejny rzut wolny wykonywany z tej samej strony jednak przez innego zawodnika. Dośrodkowanie, piłka mija obrońców i wpada na łysą głowę naszego lewego obrońcy, którego była to już 2. (jak się okazało nie ostatnia) bramka w tym meczu. Na prawej stronie Songo hasał w najlepsze. Objeżdżał obrońców jak tyczki. Po jednej z jego akcji piłka odbiła się od nóg obrońcy, ustawiła się idealnie na 16 metrze skąd zapierdaczył ją Łysy zaliczając tym samym hat-tricka jeszcze przed końcem pierwszej połowy. Kolejny rzut wolny- kolejny błąd bramkarza. Nie trafił on w piłkę, a potem nie obronił strzału z główki Rafała Pawlika, dla którego był to debiut w juniorach. 
Nasza obrona radziła sobie wyjątkowo dobrze, gospodarze mieli mało sytuacji pod bramką. Po faulu 5 metrów od środka boiska Łysy postanowił, że sprawdzi bramkarza drużyny przeciwnej. Bramkarz stwierdził, że skoro zawodowo nie jest bramkarzem to nie będzie łapał tej łatwej piłki. 4. bramka Łysego przed końcem pierwszej połowy. Myślę, że jak się jest lewym obrońcą jest to ponadprzeciętny wynik. Do szatni schodzimy z wynikiem 5:0.
Wychodzimy jeszcze bardziej pewni siebie. Swoje trafienia dokładają Kacper, Dawid Pałacki, Songo oraz niezawodny Klinton. Mecz kończy się pewną wygraną 9:0.

Komentarze - bądź pierwszy, skomentuj! Dodaj opinię